Niedzielne malutkie szaleństwo ! Czyli to co na ta chwilę jest mi potrzebne ! : )

Jak kochani mija Wam poniedziałkowy wieczór ? Spokojnie czy jeszcze jesteście w wirze codziennych obowiązków ? 


Wczoraj byłam na niedzielnych zakupach. Czy Wy też lubicie najbardziej sprawiać sobie zakupową przyjemności w niedzielę ? Bo ja tak. ;) Jest to najlepszy czas na kupienie czegoś dla siebie, nie muszę się spieszyć i mogę bardziej rozważnie dokonywać zakupów. Były raczej drobne, ale kupiłam to co jest mi potrzebne w najbliższej przyszłości.  
Niedługo mam wesele więc potrzebna mi będzie nowa paletka korektorów, żeby nadać odpowiedni kontur twarzy. Kolejną rzeczą , którą kupiłam są bibułki matujące, które są idealne kiedy twarz świeci i wchłoną nadmierną ilość sebum.
Krem do rąk kupiłam, ponieważ skończył mi się obecny . A zawsze muszę mieć przy sobie taki kosmetyk, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy moje dłonie będą potrzebowały odpowiedniego nawilżenia.
No i ostatnia rzecz to jest mydło antybakteryjne. Zabijające do 99,9% zarazków.  Jest to dla mnie bardzo ważny aspekt w mojej higienie, ponieważ dłonie zarażone są na pozyskanie najwiekszej ilości bakterii, dlatego dbam o nie nad wymiar.

Paleta korektorów do twarzy wibo

Opakowanie :
Proste, ale szykowne.
Bardzo dobrze wszystko oznaczone.  Z jednej strony zaznaczona jest nazwa kosmetyku, a  z drugiej strony opakowania jest napisane co do czego służy. Narysowane jest , na jakich partiach twarzy powinienem być położony kosmetyk. W opakowaniu jest 16 g całego produktu.

1. Kolor ciemny beż - modeluje kształt twarzy
2. Rozświetlacz - rozświetla, usuwa oznaki zmęczenia
3. Kolor jasny beż - maskuje wypryski i cienie pod oczami
4. Kolor fioletowy - maskuje przebarwienia i żółte odcienie cery



Narazie nie napiszę jak się sprawdził, ponieważ nie stosowałam go jeszcze. Pierwszy raz wypróbuje go w tą sobotę i wtedy później napiszę opinie.

Bibułki matujące wibo



Opakowanie : 
Delikatny beż cudownie komponuje się z kolorem różowym. Z drugiej strony napisany jest sposób użycia bibułek. 
Producent pisze : Pojedynczy płatek przyłożyć do świecącej się skóry twarzy i na chwilę mocno przycisnąć. Nie pocierać skóry, żeby nie uszkodzić makijażu. Tak oczyszczoną skórę można ponownie przypudrować. Bibułki można stosować dowolną ilość w ciągu dnia. Wybór jednorazowy- zużytą bibułkę wyrzucić.
Zapewnienia producenta: Łatwe i wygodne w użyciu bibułki dające efekt natychmiastowego zmatowienia. Wchłaniają nadmiar sebum bez naruszenia makijażu i likwidują nieestetyczne błyszczenie skóry, zapewniając świeży i idealnie wygląd w ciągu dnia. 
W opakowaniu znajduje się 40 sztuk bibułek. 
Też nie stosowałam, bo na co dzień jest mi ich szkoda używać, natomiast zostawię je bardziej na jakieś okazję. 





Krem - koncentrat do rąk i paznokci 

Opakowanie :
Lubie takie tradycyjne opakowania. Super dobrane kolorystycznie.
W opakowaniu znajduje się 100 ml kremu. Używałam go kiedyś, ale opinię napiszę później, ponieważ teraz robi się późno. Ale napisze jedno, że to co producent napisał na opakowaniu jest w 100 % racją.
Zawiera : 
5 % urea - zapewnia natychmiastowy efekt głębokiego nawilżenia
Ceramidy - uzupełnia niedobór cennych lipidów w naskórku, zabezpieczając go przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych
Olej z avocado - zapobiega utracie wody z naskórka, chroniąc przed wysuszeniem. Uelastycznia i zmiękcza skórę dłoni, likwidując szorstkość i łuszczenie
D-panthenol + alantoina - działają łagodząco i przeciwzapalnie. Intensywnie nawilżają naskórek, pobudzając go do regeneracji
Kompleks Witamin A, E, F - gęboko odżywia i regeneruje, sprawiając, że skóra odzyskuje gładkość i elstyczność
 Miłego wieczoru  :))
Share:
Read More

Witajcie w ten cudowny sobotni wieczór ! 

Niedługo lecę na imprezkę, ale jeszcze przed tym mam chwilę, aby coś napisać :) Makijaż , włosy , strój , wszystko już jest zrobione. Teraz czekam tylko na mojego chłopaka, ponieważ niedawno wrócił z pracy.

Dzisiaj kilka słów o marce Farmona " sweet secret ".  
Miałam możliwość  przetestować czekoladowe masło do ciała oraz czekoladowy krem do rąk. 

Opakowania obu produktów są miłe dla wzorku. Zapach zgodny z rysunkiem , przyjemny dla nosa. Mogę wręcz powiedzieć, że zakochałam się w  tym zapachu. Jeśli ktoś lubi czekoladę , to ten pordukt jest na pewno dla niego.
Na opakowaniu są dwie wersje języczne, polska oraz angielska. 

CZEKOLADOWY KREM DO RĄK I PAZNOKCI


Składniki : 
AQUA,PARAFFINUM LIQUIDUM (MINERAL OIL), GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, CETEARETH-20, ETHYLHEXYL STEARATE, PROPYLENE GLYCOL, PETROLATUM, BUTYROSPERMUM PARKII ( SHEA) BUTTER, CERA ALBA (BEESWAX), COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, GLYCERYL STEARATE, (COCOA) SEED EXTRACT, PISTACIA VERA SEED EXTRACT, PANTHENOL, INULIN LAURYL CARBAMATE, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, 2-BROMO-2-NITROPROPANE-1, 3-DIOL, BHA, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL, BENZOATE, LIMONENE

Według zaleceń producenta krem powinien intensywnie nawilżać oraz głęboko odżywić skórę. Na opakowaniu napisane jest iż dba również o pielęgnacje paznokci. 
Jeśli chodzi o tą pierwszą część to rzeczywiście krem fajnie nawilża , ale taki efekt nie pozostaje na długo. Po wchłonięciu kremu ręce szybko wracają do poprzedniego stanu. 
Na pewno też nie dba o pielęgnacje paznokci. Bo w jaki sposób?  Ewentualnie skórki mogą być bardziej delikatne, ale tak jak z rękami bardzo szybko powracają do swojego wcześniejszego wyglądu.
W opakowaniu jest 100 ml produktu. Napisane jest , iż produkt został testowany dermatologicznie. Co jest dla mnie bardzo dużym plusem.


CZEKOLADOWE MASŁO DO CIAŁA


Składniki :
AQUA(WATER), BUTYROSPERUM PARKII ( SHEA), ETHYLHEXYL STEARATE, CETEARYL ALCOHOL, CETEARETH-20, GLYC ERIN, HELIANTHUS ANNUUS, (SUNFLOWER) SEED OIL, GLYVERYL STEARATE, PARFUM(FRAGRANCE), CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOHEXASILOXANE, CERA ALBA (BEESWAX), THEOBROMA CACOA SEED EXTRACT, SODIUM ACRYLATE/ SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, ISOHEXADECANE, POLYSORBATE 80, PROPYLENE GLYCOL, PISTACIA VERA SEED EXTRACT, DIMETICONE, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, 2-BROMO-2-NITROPROPANE-1, 3-DIOL, BENZYL ALCOHOL, BENZYL BENZOATE, BHA, CI 19140, CI 14720, CI 42090

Słodka uczta dla ciała i zmysłów. Zgadzam się z tym w 100 % :) Zapach zostanie z Tobą na bardzo długo. 
Konsystencja jest gęsta dzięki czemu aplikacja produktu jest łatwa. 
Jest dla mnie niemałym zaskoczeniem, gdyż krem do rąk nie zrobił wielkiego szału z tym masłem jest zupełnie inaczej. To co producent napisał na opakowaniu czyli efekt gładkiej i jedwabistej skóry to szczera prawda.
Po pierwszej aplikacji czuć, że skóra jest delikatniejsza, jeśli stosujemy go systematycznie nasza skóra jest wygładzona i odżywiona.
Na opakowaniu jest równiez napisane, że skóra zostaje ujędrniona, ale z tym do końca się nie zgodzę, ponieważ tego efektu nie odczułam, ale oczywiście, każda skóra jest inna więc może na kogoś te masło zadziała w opisany sposób.  :) 
Opakowanie estetyczne, miłe dla wzroku. Zachęcające do kupienia produktu. Jest  w nim 225 g kosmetyku. Mimo to, nawet stosowany regularnie starcza na długo. 

Podsumowując krem do rąk nie przypadł mi do gustu, jesli chodzi o masło na pewno jeszcze do niego sięgnę ;) 


A Wy ? Stosowaliście kiedyś produkty tej marki ? Co o nich sądzicie ? 


Share:
Read More
 
 Co ja tutaj mam ? 

Jak każda kobieta uwielbiam zakupy. Ubrania, kosmetyki, ozdoby do włosów to jest to co kocham. Największym moim uzależnieniem jest kupowanie butów. 



Otwieramy ? 

Proszę, zobaczcie co ostatnio kupiłam:

 

Te buty zagościły  na dobre w mojej szafie. Kupiłam je ostatnio w miastowym butiku.
Uwielbiam tą firmę, dlatego nie szczędzę pieniędzy na kupowanie butów tej marki .
Nie jest to moja jedyna ulubiona firma, bo takie jak Kazar, Badura, Calvin Clain czy Tommy , Converse też są moimi faworytami w markach obuwniczych.
Jeśli chodzi o te buty, ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć na tą chwilę. Miałam je na nogach może przez 10 - 15 min i przez ten czas wydawały się wygodne.
Dopiero na weselu okaże się jakie są naprawdę. Na pewno napiszę coś więcej o nich po dłuższym ich użytkowaniu.





Jak Wam się podobają ?
Share:
Read More


Witajcie ponownie !
Dzisiaj wracam do Was już z konkretami ;) 
Na samym początku chciałam napisać o moim niezbędniku przy demakijażu oczu. Jest nim płyn do demakijażu Ziaja. 
Na zdjęciu widać dwa rodzaje tego płynu. Jeden jest uniwersalny, natomiast drugi dwufazowy. 
  1. Płyn do demakijażu dwufazowy -  idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych, mogą z niego korzystać osoby, które noszą soczewki, ponieważ nie powoduje podrażnień.
    Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry. 
  2. Płyn do demakijażu uniwersalny - nie zawiera żadnych substancji zapachowych, może być stosowany dla osób które noszą soczewki kontaktowe. 
Stosowałam dwa rodzaje tego płynu i uważam za rewelacyjny płyn do demakijażu dwufazowy. Idealnie sprawdza się przy zmywaniu trudnego, wodoodpornego makijażu. Praktycznie za jednym pociągnięciem wacika po oku, całkowity makijaż oczu schodzi.
Nie byłam do końca zadowolona z drugiego. Nie sprawdził się przy zmywaniu zwykłego makijażu. Musiałam porządnie namoczyć wacik, mimo tego, kilkakrotnie tarłam oko. Dopiero po jakimś czasie makijaż udało się zmyć.
Więc jeśli chodzi o mnie szczerze polecam płyn do demakijażu dwufazowy. Na pewno będę mu wierna.
Pozdrawiam cieplutko kochani  !
Share:
Read More
Witajcie wszyscy !
I ja zaczynam z blogowaniem. 
Jestem studentką kosmetologi, teraz zaczynam magisterkę. Stwierdziłam, że dzięki mojej wiedzy pozyskanej na zajęciach będę mogła pomóc wielu osobom oraz po prostu udzielić informacji na temat zabiegów czy kosmetyków. Nie będzie to tylko blog odnośnie aspektów kosmetycznych, będę starała się zawierać wszelkie informacje, które będą Was ciekawiły.
Zajmę się również modą i myślę, że modelingiem, bo trochę w tym próbuje.
Na pewno znajdzie tu coś dla siebie.
Zapraszam kochani <3
Share:
Read More