wtorek, 20 czerwca 2017

, , ,

NOU Secret Blanc

Witajcie kochani <3

Staram się nadrabiać zaległości na Waszych blogach i na razie jakoś mi to wychodzi. Aczkolwiek mam wielkie opóźnienie w pisaniu postów, bo jakoś wszystko nałożyło mi się na te same terminy, każdy wpis jest ważny i nie wiem od, którego zacząć.

Natomiast dawno nie było recenzje na temat perfum. A chyba każda z Nas ma swoje ulubione. Jest wiele rodzai perfum czy słodkie czy bardziej o poważniejszych tonach zapachowych.

Perfumy, które dziś chcę Wam przedstawić dostałam ostatnio w boxie od Only You Magazine - rozkwitnij wiosną ;)

NOU Secret Blanc



Od producenta:
W pierwszym momencie oszałamia lekkością schłodzonej cytryny, białej herbaty, rabarbaru i ananasa, by po chwili porwać Nas do ogrodu pełnego jaśminu, peonii i żurawiny. W ostatnich akordach opatula piżmem, paczulą i bobem tonka.



Nuta głowy: schłodzona cytryna, biała herbata, rabarbar, ananas
Nuta serca: jaśmin, peonia, żurawina
Nuta bazy: paczula, bób tonka, piżmo

Składniki:
Alcohol Denat., Parfum, Aqua, Hexyl Cinnamal, Citral, Citronellol, Limonene, Eugenol, Linalool.

Moja opinia :
Perfumy zamknięte są w szaro - srebrnym pudełeczku, które jest bardzo proste i szykowne. Po otwarciu ukazuje się nam prosta, szklana buteleczka kształtu prostokątnego. Czarna zatyczka i świetny atomizer, który się nie zacina i dozuje odpowiednią ilość perfum. Buteleczka przezroczysta co ułatwia rozpoznanie ile perfum już zużyliśmy.

Początkowy zapach jest zupełnie inny niż po kilku chwilach. Na początku nie za bardzo mi się spodobał, ponieważ poczułam woń alkoholu. Natomiast za chwilę ten zapach znikł i pojawiła się nuta głowy. Dla mnie jest na początku świeży zapach, który za chwilkę przeraża się w zapach troszkę słodkawy, ale bardzo subtelnie, że na pewno nie przeszkadzał by osobom, które nie lubią tego typu zapachu. Ta subtelność słodkości połączona jest z zapachem dla kobiety dojrzałej. Wszystko jest świetnie skomponowane.



Z wytrzymałością jest troszkę gorzej, ponieważ zapach dość szybko ucieka. Jeśli chodzi o mnie nie czuję go już po 3-4 godzinach. Z trwałością to taki średniaczek. Ale można go zawsze mieć w torebce, bo fajnie się do niej dopasuje. Natomiast jeśli się nim popsikamy, na pewno przechodząc obok kogoś będzie to zapach wyczuwalny dla drugiej osoby.


Dziękuje za zaufanie i możliwość przetestowana :



Share: