środa, 8 marca 2017

, , , , , ,

Bioetiq - peelingujący żel pod prysznic - totalny hicior!

Dziś jest piękny dzień !
Nasz dzień ! Dzień Kobiet !

Z całego serca życzę Wam kochane,abyście codziennie były traktowane jak prawdziwe królewny, a nie tylko od święta. Uśmiechu na  twarzach oraz mniej strapień i obowiązków, które spadają na Nasze głowy.
Dopiero jak dorosłam tak naprawdę zobaczyłam co to naprawdę znaczy być kobietą. Jest to robienie tysiąca rzeczy naraz, myślenie o tym co jeszcze trzeba a zrobić  i ciągłe rozwijanie siebie.Męczące, ale zarazem piękne. Nas kobiet nikt nie zastąpi ! Buziaki ;*

Pielęgnacja ciała, a co jeśli można połączyć pielęgnację i do tego rozkosz i relaks ?
Idealne połączenie - pożyteczne z przyjemnym. To wszystko jest możliwe. 
A przecież my kobiety powinnyśmy oddać się chwili rozkoszy choćby pod prysznicem, kiedy ten czas naprawdę mamy wyłącznie dla siebie. 

To wszystko jest o czym wspomniałam wyżej jest możliwe.
Pod prysznicem możemy znaleźć chwilę dla siebie i to naprawdę przyjemną. Dać ponieść się fantazji oraz się odprężyć.

A to wszystko dzięki :

BIOETIQ – GOLD BALTIC AMBER

Jest to naturalny , peelingujący żel do mycia z bursztynem bałtyckim - Hypoalergiczny


Od producenta :
Naturalny, hipoalergiczny peelingujący żel do mycia ciała zawiera drobinki naturalnego bursztynu bałtyckiego, które usuwają martwy naskórek i poprawiają krążenie.
Bogactwo mikroelementów zawartych w bursztynie oraz jego znane od tysięcy lat energetyzujące , antyoksydacyjne i bakteriobójcze właściwości sprawiają, że doskonale odżywia on i regeneruje skórę.
Energetyzująco -dotleniający peeling ciała z drobinkami bursztynu powoduje, ze skóra odzyskuje jędrność i gładkość.
Zawartość składników naturalnych – 96 %
Produkt nie zawiera: SLS, SLES, barwników, parabenów, PEG !!!




Od producenta cnd : 
Kosmetyki z bursztynem przeznaczone są dla cer dojrzałych, suchych, zmęczonych, wymagających intensywnej rewitalizacji i zasilenia energetycznego. Kosmetyki zawierające bursztyn poprawiają nawilżenie i natłuszczenie skóry, powodują wzrost jędrności i elastyczności skóry. Wyraźnie zmniejszają szorstkość skóry i głębokość zmarszczek. Aktywność bursztynu doskonale regeneruje skórę zmęczoną, pobudza jej metabolizm, zapobiega tworzeniu się wolnych rodników.


Skład INCI:


























Moja opinia :

Produkt znajdujemy w plastikowym opakowaniu. Jest całe przezroczyste, a z przodu oraz z tyłu są etykietki mówiące nam z czym mamy do czynienia. Przednia etykietka jest bardzo wyrazista, ponieważ od razu odwołuje nas do bursztynu, więc nie trudno się domyśleć, że będzie to z nim związane. Estetyczne opracowanie graficzne, przyciągające wzrok.
Zamknięte białą nakrętką, gdzie produkt wydobywamy wciskając jedną część, a druga wraz z dziurką wychodzi na wierzch i tędy wydostaje się produkt.
Konsystencja jest dość rzadka, miło rozprowadza się na ciele. Posiada w sobie malutkie drobinki peelingujące. Jest ich sporo natomiast są bardzo małe.
Kolor rzeczywiście przypomina bursztyn. A jak pachnie ... mmmm
Ciężko jest mi ten zapach do czegoś porównać, natomiast jest słodki - a takie właśnie lubię.

Nie miałam jeszcze nigdy żelu pod prysznic , który jest połączony z peelingiem. Myślę, że to fajna sprawa, bo jeśli nie mamy czasu na oddzielny peeling myjąc się tym żelem załatwiamy sprawę złuszczania martwego naskórka bez zwiększania czasu pobytu w łazience. Dobra sprawa, kiedy chcemy  aby skóra wyglądała świeżo i gładko, a nie mamy czasu na mycie się oddzielnym żelem a później jeszcze peelingowania ciała. Tu robimy dwa w jednym.

Stosuje go już od kilku dni co dziennie. Pierwszą rzeczą na którą zwróciłam uwagę jest to, że po wyjściu nasza skóra jest super gładka. Jak najbardziej nasz martwy naskórek zostaje usunięty.
Uwielbiam dotykać ciała po tym peelingującym żelu, ponieważ jest takie miłe w dotyku, powiedziałabym, że nawet stało się o wiele miękksze.
Po za tym od razu widać, że nawilżenie skóry również wzrosło. Moja skóra jest na ogół sucha, więc różnica dla mnie była od razu widoczna. Stosując go regularnie przez tydzień nie używałam żadnych dodatkowych balsamów,ponieważ nie musiałam . Idealnie poradził sobie z odpowiednim nawilżeniem.

Dodatkowym atutem jest to, że jest wydajny. Żele wykorzystuje bardzo szybko. Zanim zdążę się obejrzeć muszę kupować nowy. A tu korzystam z niego ponad tydzień i nie zmarnowałam nawet 1/3 opakowania.

Peelingujący żel kosztuje ok 29 zł. Może nie jest to mało jak za żel, natomiast jeśli chodzi o mnie na pewno kupię go ponownie. Spełnił wszystkie moje oczekiwania, nie zawiodłam się nim. Pod każdym względem jest dla mnie super.
To mój totalny hicior!!


Jeśli zainteresował Was tak samo jak mnie zapraszam na stronę : bioetiq.com/pl
Tu znajdziecie więcej informacji o firmie oraz o ich kosmetykach.

Wspomnę, że jest to Polska firma. Wspierajmy więc swoich!

Dziękuje firmie za możliwość przetestowania tego cudeńka i zaufanie :

Share: