piątek, 3 lutego 2017

, , ,

Ziaja Med - krem redukujący trądzik

Witajcie <3

Jak to dobrze, że już dziś piątek. W ten weekend mam dwa zaliczenia, także trzymajcie kciuki ! ;* 

Zauważyłam, że ostatnio polecam bardzo dużo kosmetyków. Zaczęłam się zastanawiać czy mam aż takie szczęście, że nie trafiają mi się buble ? Bywa różnie..
Zanim ocenię kosmetyk staram się podejść do tego naprawdę dokładnie. Nie wydaję opinii po stosowaniu kosmetyku przez jeden dzień, bo normalne, że nie poznamy działania kosmetyku przez tak krótki czas. 

Dziś przychodzę do Was z recenzją kremu Ziaja med - kuracja antybakteryjna.


Zacznę od tego, że krem ten kupiłam w aptece za niecałe 15 zł. Zdziwiła mnie taka cena, ale jednocześnie stwierdziłam, że nie jest drogi więc warto go przetestować. 


Substancje czynne zawarte w kremie:
1. Kompleks proteinowo- cynkowy - łączy ze sobą antybakteryjne właściwości cynku oraz łagodzące protein. Jego zadaniem jest normalizowanie pracy gruczołów łojowych, zmniejszanie przetłuszczania się skóry oraz zapobiega powstawaniu podrażnień, które wywołane są przez nadmierne gromadzenie się sebum na powierzchni skóry. Dodatkowo reguluje proces keratynizacji naskórka i chroni go przed utratą wody Ogranicza rozwój bakterii, które odpowiedzialne są za powstawanie wykwitów trądzikowych u osób z cerą tłustą oraz zmniejsza powstawanie ropnych zmian.
2. Ekstrakt z lukrecji - chroni skórę przed utratą wody oraz nawilża skórę. Ma działanie antybakteryjne więc pomaga w łagodzeniu stanów zapalnych skóry. Idealnie radzi sobie z podrażnieniami  czy swędzeniem skóry. Po za tym przyśpiesza gojenie ran oraz wyprysków. 
3. Ekstrakt z afrykańskiego drzewa - posiada właściwości antybakteryjne, reguluje pracę gruczołów łojowych oraz zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych. Po za tym zmniejsza wydzielanie sebum oraz zmniejsza widoczność zaskórników.  Łagodzi podrażnienia i stany zapalne. 
4. Kwas oleanolowy - kontroluje wydzielanie sebum, redukuje łojotok
5. Alantoina - intensywnie nawilża oraz zapobiega naturalnej utracie wody. Przyśpiesza proces odnowy naskórka oraz łagodzi podrażnienia. Wygładza i zmiękcza naskórek. 
6. Prowitamina B5 - idealnie nawilża, zmiękcza i uelastycznia naskórek. Łagodzi podrażnienia oraz działa kojąco. 

7. Witamina A - stymuluje odnowę naskórka, wygładza zmarszczki oraz przywraca skórze elastyczność. 


INCI :





Krem otrzymałam w kartonowym pudełeczku, gdzie wszystko jest pięknie opisane. Może dowiedzieć się jak krem działa na trądzik, jak go stosować i jakie składniki są w nim zawarte.
Pudełeczko owinięte jest przezroczystą folią dlatego wiemy, że nikt wcześniej nie miał do niego dostępu.

Po otwarciu kartonika ukazuje nam się krem, który jest w pół plastikowej tubce.

Kolor wyciskanego kremu jest przepiękny - seledynowy.

Nie posiada specyficznego zapachu, tak naprawdę ciężko wyczuć jakikolwiek zapach.

Krem stosuje już od dobrego miesiąca, a tak naprawdę niewiele go ubyło. Wystarczy niewielką ilość nanieść na twarz, aby cała została pokryta kremem.

Niestety nie wchłania się tak szybko jak myślałam i zostawia na skórze troszkę tłusty film, który stosując na dzień przeszkadza. Natomiast kremu używam tylko na noc dlatego nie odczuwam dyskomfortu związanego z lepkością.

Krem nie nadaje się jako baza. Kilka razy wklepałam go pod makijaż. Natomiast kilka chwil później patrząc w lusterko byłam przerażona. Nie dość, że większa ilość makijażu znikła to na dodatek nie zrobiła tego równomiernie, a miałam na twarzy łatki podkładu.  Wyglądałam jak zebra, albo gorzej jak brudas.
Na początku nie wiedziałam o co chodzi, co się dzieje, że makijaż znika, ponieważ wszystko robiłam tak jak zwykle. Natomiast zorientowałam się, że zastosowałam krem jako podkład.

Nie nadaje się jako baza. 






























Firmę Ziaja bardzo lubię dlatego myślałam, że i z tym kosmetykiem będzie tak samo.

Zauważyłam, że krem ogranicza wydzielanie sebum. Skóra zaczęła się mniej świecić.
Jeśli chodzi o redukcję trądziku to nie zauważyłam żadnej poprawy. Trądzik jak był, tak został ze mną na dłużej. Akurat przed stosowaniem kremu miałam wyrzut pryszczy na twarzy. Dzięki temu mogłam sprawdzić jak zachowa się przy ich likwidacji. Niestety nie zrobił nic.
Nie zapobiegł nawet powstawaniu nowych, a przecież kompleks proteinowo -cynkowy miał temu zapobiec.

Zmniejsza zaskórniki ?

Kolejny minus dla kremu. Nie zauważyłam  zmniejszenia czy likwidacji zaskórników . W tym wypadku też się nie sprawdził.
Zaskórniki jest to ciężki temat i trudno się ich pozbyć. Myślałam, że może w niewielkim stopniu uda się zapobiec powstawaniu nowych. Ale niestety krem ich nie rusza.


Ale koniec minusów, teraz plusy, a jest ich nie wiele.
Stosując krem co dzień na noc zauważyłam, że skóra stała się miększa oraz nawilżona.
Chwała mu choć za to.








Podsumowując , krem kupiłam tak naprawdę, ponieważ myślałam, że pomoże mi w walce z trądzikiem, którego ostatnio dostałam. Stosując go miesiąc nie zauważyłam, żadnej poprawy.
Może zaczerwienia po krostach delikatnie zmieniły kolor na jaśniejszy, ale nic prócz tego.
Możemy go stosować do nawilżenia skóry, ponieważ tu uzyskamy fajne efekty.

Czy kupię go ponownie ? Nie , ponieważ zawiódł mnie w najważniejszej kwestii.

Czy znacie ten krem ? Stosowaliście go ?
A może macie jakiś do polecenia? 


Udanego weekendu robaczki <3
Share: